
Życzenia rocznicowe 2011
Zero poprawności politycznej pozwala nazywać rzeczy po imieniu bez zbędnego krygowania się na tolerancyjnego idiotę. Dzisiaj mija okrągła rocznica wypowiedzenia wojny narodowi polskiemu przez Jaruzelskiego, najpierw agenta sowieckiego, a potem ich namiestnika. Przy tak "znaczącej" okazji wypada pierwszej gwieździe bolszewizmu w Polsce złożyć życzenia. Nie życzę mu śmierci, bo ta byłaby sprawiedliwą jedynie z ręki kata, ale do tego nie dopuszczą rozgrzane obroną zdrajcy sądy III RP i oczywiście dominujące wśród Europejczyków przekonanie o niedopuszczalności kary śmierci.
Życzę mu zatem jednego dnia więcej życia za:
każdego polskiego patriotę, żołnierza polskiego podziemia wystawionego sowieckim bandytom przez wywiadowcę Wolskiego,
każdego zamordowanego Polaka w imię "utrwalania władzy ludowej",
każdego zamordowanego w Poznaniu'56,
każdego zamordowanego w Trójmieście'70,
każdego zamordowanego w czasie wojny polsko-jaruzelskiej, przed nią i po niej,
każdego zamordowanego w okresie utrwalania III RP, spadkobierczyni "służbowej" po PRL,
każdego więźnia i ofiarę przemocy ubeckoesbeckiej,
każdą rodzinę prześladowaną za polskość i patriotyzm,
każde dziecko tej rodziny noszące po kres jego dni skazę lęku i rozpaczy,
każdego wygnanego z kraju,
każdy rok zniewolenia Ojczyzny.
Powyższe życzenia wówczas tylko pozostaną zgodne z moją wolą gdy "nie dowiozą" morfiny jak nie dowieźli lekarzy pogotowia, leków, ludzi chorych do szpitali tamtego pamiętnego "mniejszego zła". Niech nie dowiozą, a ty zdrajco żyj. Pan już wybrał ci zakończenie i wysłał wezwanie na sąd którego nie unikniesz. Za tobą stoją już w kolejce twoje szwadrony śmierci. Niech wrony wam towarzyszą teraz i potem!
Mirosław Rymar
13.12.2011r.
RODAKpress