Wałęsa pozwał Wyszkowskiego - protokół z rozprawy
Krzysztof
Wyszkowski jakiś czas temu w wywiadzie wspomiał o historii z nierozliczonymi pięniędzmi, które delegaci Solidarności otrzymywali podczas swojej wizyty we Francji, w październiku 1981 roku.
Oburzony, teraz już poszkodowany w ocenie IPN Bolek pozwał Krzysztofa Wyszkowskiego do sądu w ramach zapowiadanej serii spraw przeciwko oszczercom, graczom politycznym i tym...
od Rydzyka.
Po Wyszkowskim ma przyjść kolej na następnych. Taki jest pewny swego.
Czy bezpodstawnie?
Jeżeli sędziowie w kolejnych rozprawach będą tak traktować pozwanego jak na ostatniej sprawie, to z dużym prawdopodobieństwem sądzić można, że wyrok na korzyść Wałęsy już zapadł. Nie tylko w tej, ale i w każdej następnej sprawie.
Sprawiedliwość już była, czy też dopiero wybiera się z powodem na ryby?
"Legendy", nawet te najładniejszcze też podlegają ocenom. No chyba, że są jedynie suuuszne i poprawne.
Poniżej zamieszczamy protokół z rozprawy w Sądzie Okręgowym w Gdańsku z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzystofowi Wyszkowskiemu "odbyt ej" w dniu 29. 12. 2005r.
Wady protokółu (zła polszczyzna i liczne błędy) są
winą sądu i protokolantki.
Informujemy wszystkich miłujących prawdę, że
następna rozprawa odbędzie się 3 kwietnia 2006, ale już 23 stycznia ma
odbyć się pierwsza rozprawa dotycząca agentury Wałęsy.
Jaka jest w naszym kraju sprawiedliwość każdy wie, a wielu jej doświadcza, ale jeżeli nie ona, to może Temida uwzględni... wagę takich spraw dla Polski i szopkom przywróci dostojność i majestat sądów.
Oczekujemy nie poprawnych w tę, czy w tamtą stronę wyroków, a orzeczeń - w swej sprawiedliwości - nie do podwarzenia.


czytaj dalej
11.01.2006r.
RODAKpress