O RUCHU RODAKÓW
PRZYSTAP DO RUCHU RODAKÓW
RODAKpress - head
HOME - button

CO BY TU JESZCZE SPIEPRZYĆ, PANOWIE? - Marcin Wolski

 

 

 

 

 

 



CO BY TU JESZCZE SPIEPRZYĆ, PANOWIE?

Nie udały nam się reformy służby zdrowia, nie wybudowaliśmy autostrad, bublem prawnym jest Konstytucja, ale w dziedzinie pamięci historycznej narodu drgnęło. I to w dobrym kierunku. Dlatego partia Psujów Ordynaryjnych od dłuższego czasu kombinuje, jak przejąć lub zniszczyć IPN.

Instytut Pamięci Narodowej jest jednym z niewielu tworów udanych III RP.

Nie udały nam się reformy służby zdrowia, nie wybudowaliśmy autostrad, bublem prawnym jest Konstytucja, ale w dziedzinie pamięci historycznej narodu drgnęło. I to w dobrym kierunku. Nie tylko możemy poznawać nazwiska prześladowców i donosicieli, imponujący jest zakres działalności edukacyjnej, publicystycznej. Od Żołnierzy Wyklętych, po zapomnianych działaczy opozycji. Wdrożono śledztwa w sprawach od lat leżących odłogiem, a wołających o pomstę do nieba. I dlatego partia Psujów Ordynaryjnych od dłuższego czasu kombinuje, jak wspomnianą instytucję przejąć lub zniszczyć. A najlepiej jedno i drugie. Oczywiście nie postawi sprawy po męsku - zdjąć Kurtykę i dać kogoś od nas, powiedzmy Sekułę (gdybyż tak można było sklonować Mirosława Sekułę i obsadzić Sekułami wszystkie newralgiczne pozycje w kraju!). A jak to się nie uda, to przynajmniej trzeba będzie się postarać o jakiegoś TW "Profesora". To by było za łatwe.

Bój o IPN, podobnie jak o TVP, rozgrywany jest pod hasłem odpolitycznienia.

Przy czym przymiotnik "polityczny" czy "apolityczny" funkcjonuje wedle zasady "nie nasz" lub "nasz". Karnowski, Sakiewicz czy niżej podpisany - to typowe przykłady dziennikarzy upolitycznionych negatywnie. Lis, Olejnik, Paradowska czy Żakowski to apolityczne szczyty obiektywizmu.

Żeby było jasne - archiwa IPN nie będą zalane, spalone, zabetonowane, przeciwnie - zostaną one powszechnie otwarte, oczywiście z wyjątkami. Owe wyjątki pozwolą nagradzać, karać lub dyscyplinować.

Zadba o to kolegium wyłonione przez środowiska naukowe, których stosunek do Instytutu, a szczególnie lustracji, jest ogólnie znany. Podejrzewam, że głównym kryterium doboru kandydatów do kierowniczego gremium będzie nienaganna opinia wystawiona przez oficera wprowadzającego i przynajmniej dwie rekomendacje tajnych współpracowników.

Marcin Wolski

10.03.2010r.
Gazeta Polska

 
RUCH RODAKÓW : O Ruchu Dolacz i Ty
RODAKpress : Aktualnosci w RR Nasze drogi
COPYRIGHT: RODAKnet
NASZE DROGI - button AKTUALNOŒCI W RR NAPISZ DO NAS