Powrót do strony cyklu
APN
11maja 2007
Stanisław Biełkowski
Biełkowski: Nazabajewowi są potrzebne atuty do targu z USA
APN: Czy udało się Władymirowi Putinowi osiągnąć swoje cele w trakcie wizyty w Kazachstanie? Jeśli tak, czy zgoda Kazachstanu na eksport ropy przez terytorium Rosji oznacza umocnienie reżimu Władymira Putina?
Stanisław Biełkowski, założyciel Instytutu Strategii Narodowej:
Putinowi udało się po części osiągnąć swoje. Otrzymał zapewnienie o gotowości Kazachstanu uczestnictwa w budowie przykaspijskiego gazociągu w zamian za rozszerzenie przez Rosję możliwości Kaspijskiego Konsorcjum Rurociągów (KKR). Jednak, moim zdaniem, to wcale nie wyklucza dostaw kazachstańskiej ropy do rurociągu Odessa-Brody-Płock, a także udziału w projekcie gazociągu Nabucco. Prędzej już udało się tylko wstrzymać udział Kazachstanu w tych projektach, jakie, najprędzej, zostanie aktywowane wiosną przyszłego roku.
Jest oczywiste, że Nursułtanowi Nazarbajewowi potrzebne są dodatkowe atuty w rozgrywce z USA i Zachodnią Europą w kwestii legitymacji sukcesji władzy. I dlatego Nazarbajew nie może nie rozdawać wszystkim po trochu, swoimi obecnymi działaniami politycznymi podprowadzając USA do myśli o konieczności przedstawienia Asłanie politycznych gwarancji w zamian za przyszłe ustępstwa Kazachstanu w sferze energetycznej. Jednocześnie Nazarbajew rozumie, że jedynym rzeczywistym gwarantem legitymizacji przekazania władzy w Kazachstanie dziś może być tylko Waszyngton, i dlatego budowa szlaków transportowych gazu omijających rosyjskie terytorium jest nieuchronna. I tak będzie tak długo, dopóki Rosja nie odbuduje swojego statusu regionalnego mocarstwa, który utraciła w ostatnich latach.
Co zaś tyczy się reżimu Putina, on kończy swoje istnienie z odejściem Władymira Putina od władzy, to znaczy w kwietniu 2008 roku. I kolejnemu pokoleniu rosyjskich przywódców przyjdzie na nowo podejmować wszystkie problemy współpracy energetycznej z Kazachstanem i innymi państwami Azji Centralnej.
20.05.2007r
APN